Blog prowadzony przez dwóch franciszkanow: o. Adama pracującego w Niemczech i o. Dariusza pracującego
w Polsce. Znajdują się tu ich przemyślenia na temat wiary i misji.

Strona domowa http://ad.minorite.cz/

wtorek, 13 maja 2008

MEMORY

Chyba każdemu z nas nieraz zdarza się czegoś zapomnieć. Ja przynajmniej, nie spotkałem w swoim życiu osoby, której nigdy się to nie zdarzyło. Dziś słyszeliśmy, że uczniowie zapomnieli wziąść chleb z łodzi... Jak się okazuje nieco później, w dalszym opisie - nie tylko chleba zapomnieli. Zapomnieli o jeszcze jednym – o tym, że z Nimi jest Jezus, który wszystko może i nigdy nie zostawia człowieka w jego biedzie. Widzieli Go, a jednak zapomnieli o Nim. Niestety i dziś wielu o Nim zapomina... O tym, że jest i ze jest tak blisko.

Wydaje mi się, że niebyło przypadkiem, że w przeddzień śmierci Papieża Jana Pawła II było czytanie o kamieniu odrzuconym przez budujących... przecież tyle razy Papież mówił o ludziach, którzy Boga odrzucają, którzy żyją jakby Go nie było.

Właśnie dlatego, że tylu ludzi wciąż zapomina o Bogu, 91 lat temu Maryja ukazała się trojgu pastuszków, małych dzieci – jak kiedyś przy Narodzeniu Jezusa Aniołowie ukazali się pasterzom. Właśnie dlatego, by przypomnieć o Bogu – Maryja ukazała się dzieciom i wzywała ich do modlitwy za świat, za nawrócenie. Jakby chciała powiedzieć: jeszcze nie jest za późno, jeszcze jest szansa na uratowanie tak wielu ludzi.

Wczoraj Pan wział do siebie jednego z naszych braci. Była to śmierć nagła, niespodziewana. A dziś w słowie, w pierwszym czytaniu słyszeliśmy o darze Pana i o Jego dobroci. Ta właśnie dobroć Pana przejawia się m.in. w tym, że Pan daje nam czas, abyśmy wołali do Niego o miłosierdzie, daje nam czas, abysmy się nawrócili.

Każda minuta Twojego życia, gdy możesz powiedzieć: „Jezu, miej miłosierdzie nade mnoą grzesznikiem !” jest darem Pana dla Ciebie i przejawem Jego dobroci.

W naszym codziennym życiu różne są sytuacje. Czasem jest i czas próby, czas ćwiczenia – czy rzeczywiście pamiętamy o Panu i Jego dobroci, Jego Miłości? Jedną z takich chwil jest ta, gdy doświadczamy pokusy. Właśnie wtedy wielu zapomina, że Pan jest tak blisko nas.. nie tylko po to, aby się nam przyglądał ale również dlatego, by stać się naszym Pokarmem, Umocnieniem, naszą Siłą. Nigdy o Nim nie zapominajmy !

2 komentarze:

Maciek pisze...

Pewien ojciec na Eucharystii (dokładnie o. Andrzej Kłoczowski OP) powiedział, że prawdziwa pokuta, polega m.in. właśnie na tym, żeby pamiętać, pamiętać to wszystko, co Jezus uczynił w naszym życiu.... Właśnie z tej pamięci wypływa wdzięczność Bogu za Jego dary, a z tej wdzięczności siła do zmiany swojego życia na lepsze, do odpowiedzenia na ten Boski akt miłości.

Sosunia :-) pisze...

To prawda, często zapominamy o Bogu. Zwłaszcza kiedy wiedzie się nam dobrze. Czasami jest tak, że przypominamy sobie o Nim kiedy jest źle. "Kiedy trwoga, to do Boga". Czasami trudno pamiętać, kiedy w obecnym życiu Boga nie dostrzegamy...